Jak się okazuje można wygrać z urzędnikami. Udowodnił to restaurator z Bełchatowa.
Pracownicy starostwa, którzy zlecili Tomaszowi Strzymińskiemu - właścicielowi Dworku "Stara Szkoła" w Bełchatowie przygotowanie bankietu, na 2 godziny przed przyjęciem odwołali go, tłumacząc to małym zainteresowaniem urzędników - podały media.
Restauracja była już gotowana na przyjęcie gości a posiłki przygotowane, dlatego Strzymiński zażądał zwrotu kosztów. Spotkał się jednak z odmową. Dlatego skierował sprawę do sądu. Sąd opowiedział się po stronie przedsiębiorcy. Według wyroku sądu, starostwo ma oddać właścicielowi Dworku 4 tys. zł - był to koszt posiłków przygotowanych na bankiet.
Publikowanie, modyfikowanie i kopiowanie zawartości strony lub jej części bez zgody właściciela portalu jest zabronione.